KLUCZE: Survival 2011 już za nami
data dodania: 18.10.2011
Tegoroczny survival tradycyjnie odbył się na terenie Pustyni Błędowskiej , po raz jedenasty, dokładnie w ostatnich dniach babiego lata, przy jakby zamówionej pogodzie.
Ta cykliczna impreza zawierająca w sobie elementy scoutingu ma swoich stałych zwolenników, rekrutujących się głównie spośród uczniów kluczewskiego gimnazjum, którym nie są obce ciężkie warunki długich pieszych wędrówek, wspinaczki skałkowej, snu na zimnych o tej porze roku piaskach pustyni czy nocne podchody. Odwagą trzeba było się wykazać przy pokonywaniu parku linowego.
Nie obeszło się bez herbaty survivalowej, która najlepiej smakuje spożywana w zimną noc. Jej dokładny sposób przyrządzania został wypracowany przez kolejne lata biwakowania na pustyni.
Pomimo dużego zmęczenia spowodowanego urozmaiconym i napiętym programem, młodzież wracała z survivalu w doskonałych nastrojach, z żalem że to już jego koniec.
Na podsumowującym apelu każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy certyfikat twardziela potwierdzający wykonanie wszystkich zadań szkoły przetrwania.
Impreza została zorganizowana przez UKS Klucze, przy wsparciu Urzędu Gminy Klucze.
Paweł Feledyk,
Grzegorz Kaliś
Przepis na herbatę survivalową
Zagotować na ognisku 10 litrów wody w cygańskim kociołku. Wsypać garść saszetek najtańszej herbaty z Biedronki, wlać pół butelki najtańszego kwasku cytrynowego, wsypać pół torebki polskiego cukru i to wszystko mieszać świeżo ściętą gałązką sosny samosiejki. To wszystko podsypać garścią piasku pustynnego. Doprowadzić do trzykrotnego zagotowania. Podawać wrzącą z jednego kubka, najlepiej o 4 nad ranem. Smakuje wyśmienicie. Nie wprawionym zaleca się daleko posuniętą ostrożność w przyrządzaniu i spożywaniu.