Kapliczki

Kapliczka na Borach
 
Wśród lasów sosnowych na Borach, obok skrzyżowania dróg Kwaśniów – Pilica i Krzywopłoty – Ogrodzieniec, dawnego szlaku handlowego Kraków – Częstochowa, stoi bardzo stara, bo z czasów powstania styczniowego kapliczka. Ufundowali ją w 1863 r. Franciszek i Katarzyna Jurczykowie mieszkańcy Kwaśniowa Górnego. Uroczystości poświęcenia pól, dożynki parafialne i uroczystości ku pamięci żołnierzy AK kończą się mszą świętą, odprawianą właśnie przy kapliczce na Borach.
W XVIII i XIX wieku stał tam zajazd – karczmą i obok studnia. Miejsce to owiane jest legendami o ukrytych w ziemi skarbach pozostawionych rzekomo przez bogatego Żyda. Inne legendy mówią, iż skarby zakopali tam powstańcy.
 
 
Kapliczka pod wezwaniem św. Antoniego
 
 
Stoi ona przy głównej drodze. Prawdopodobnie została wybudowana w czasie powstania styczniowego lub wkrótce po jego zakończeniu. W 1910 r. zakupiono dzwonek i zawieszono go w wieży kapliczki. Dzwoniono nim, gdy odprowadzano zmarłych na cmentarz w Cieślinie i gdy groziło niebezpieczeństwo np. we wsi wybuchał pożar. Fundatorami i budowniczymi kapliczki byli mieszkańcy Kwaśniowa wspomagani przez rodzinę Brodzińskich i Sojków.